"Wyborcza" dodała do weekendowego wydania Konstytucję. Ale nawet w jej wersji nie ma nic o wyborze sędziów TK "na zapas" przez upadającą władzę!

Niezastąpiona w sianiu bezpodstawnej histerii „Gazeta Wyborcza” zamieściła w weekendowym wydaniu dodatek: konstytucję z 1997 roku. „Konstytucję Kwacha” - jak to ujął trafnie Paweł Kukiz.

CZYTAJ TAKŻE: Kukiz dosadnie o wrzasku salonów: „To coś, czyli ‘konstytucja Kwacha’, która sankcjonuje układ okrągło-stolcowy jest Prawem?”

Oczywiście, nie mogło zabraknąć napuszonej inwokacji do dodatku:

Poznajmy swoje prawa, zanim nam je odbiorą - przestrzega „GW”, tak energicznie wspierająca od lat budowę de facto demokracji oligarchicznej.

Przeczytaliśmy załączoną do „GW” konstytucję. I nie możemy ukryć zaskoczenia.

Bo nie ma w niej nic o prawie upadającej władzy do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego na zapas.

Nie ma też nic o zwyczaju pisania przez prezesa Trybunału ustawy, która dotyczy jego instytucji.

I nie ma też nic o zwyczaju konsultowania się prezesa TK z jedną z opcji politycznych.

Ani o zaangażowaniu prezesa TK w bieżącą walkę polityczną.

CZYTAJ: Miller: „Po wyborach samorządowych prof. Rzepliński wszedł w rolę komentatora politycznego, a nie strażnika konstytucji”

Jest za to jasna deklaracja: to Naród, nie Trybunał Konstytucyjny, nawet nie najsilniejsza gazeta, jest w Rzeczypospolitej Polskiej władzą najwyższą.

Może na Czerskiej też nie przeczytali, za to uwierzyli w publikowane przez siebie „ekspertyzy” broniące zasady wyboru sędziów TK „na zapas”?

Prej

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych