Cyngle z Czerskiej alarmują, że „Kościół nawołuje do nienawiści”. Co powiedzą na donosy ks. Sowy?

Fot. Profil ks. Kazimierza Sowy na Facebooku
Fot. Profil ks. Kazimierza Sowy na Facebooku

Grzegorz jeśli kiedyś będziesz się zastanawiał czy można napisać artykuł o kimś nie zamieniając z „bohaterem” tekstu ani jednego słowa (choć gość mieszka parę przecznic od autora) to podpowiem ci: genialni dziennikarze pracujący w Twojej gazecie potrafią jeszcze więcej. Wiedzą co kto myśli, nawet co powie i dlatego nie muszą tracić czasu na takie pierdoły jak sięganie do źródeł…

— donosi ks. Kazimierz Sowa na Facebooku właścicielowi „Rzeczpospolitej” Grzegorzowi Hajdarowiczowi, na co ten błyskawicznie reaguje publiczną reprymendą dla autora tekstu, graniczącą z mobbingiem.

CZYTAJ WIĘCEJ: Standardy spod śmietnika z Grasiem! Ks. Sowa wściekły za artykuł o sobie donosi do Hajdarowicza. Ten ostro atakuje autora tekstu: „Wracam 2.09, może do tego czasu wyniesie się”

No i jak z tą dyskryminacją? Biskupi przypominający o fundamentalnych zasadach życia społecznego „nawołują do nienawiści”, ale ks. Sowa drwiący publicznie z nauczania biskupów i żalący się biznesmenowi na dziennikarzy, to gołąb pokoju? Coś się wam nie klei, koledzy…

« poprzednia strona
12

Autor

Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie
W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...