Skolim ujawnia kulisy rozmowy z prezydentem. Padły mocne słowaSkolim ujawnia kulisy rozmowy z prezydentem. Padły mocne słowa

FacebookTwitter

Skolim po koncercie w Juracie opowiedział o swojej działalności charytatywnej i zaangażowaniu w pomoc dzieciom zmagającym się z różnymi chorobami. Ocenił, że konieczność organizowania przez rodziców zbiórek na leczenie swoich pociech to "bestialstwo, dziadostwo". Zdradził również kulisy rozmowy z prezydentem Karolem Nawrockim. „Dużo prywaty w tym było, dużo wspólnych zainteresowań” – mówił muzyk.

W miniony weekend rezydencja Prezydenta RP w Juracie stała się miejscem wyjątkowego wydarzenia. Dzięki inicjatywie prezydenta Karola Nawrockiego obiekt został otwarty dla młodych, a celem spotkania była integracja młodego pokolenia, wymiana doświadczeń oraz rozmowy o przyszłości kraju poprzez różne aktywności od rozmów do aktywnego spędzania czasu. Odbyły się także na koncerty popularnych artystów, w tym Skolima, który zrobił absolutną furorę. Muzyk opowiedział, co gra mu w sercu.

Bardzo ważnym tematem, który omówiliśmy z prezydentem Karolem Nawrockim, był fundusz prezydencki na 3 mld zł dotyczący chorób rzadkich, czyli temat, który spotyka moich ludzi na koncertach

- wskazał Skolim.

Każdego dnia nagłaśniam zbiórki, wpłacam, nie zawsze mówię o moich prywatnych wpłatach, natomiast bardzo często biorę udział i w licytacjach, i daję koszulki, i rodzice przyjeżdżają. Ostatnio rodzice z chłopcem z Lubelszczyzny, na którego zbierałem 15 milionów, przyjechali o 3:30 na mój koncert do klubu, żeby nagłośnić sytuację

- mówił.

„Temat, który powinien Polskę poruszyć”

Muzyk przyznał, że on sam ma zdrowe dzieci.

Natomiast uważam, że jest to temat, który powinien Polskę poruszyć niezależnie od tego, czy ktoś ma lewicowe, prawicowe czy centrowe poglądy

- podkreślił Skolim.

Jak wskazał, Polacy kłócą się często o rzeczy światopoglądowe, czy o różnego rodzaju spojrzenie na świat.

Żyjemy w XXI wieku i nieważne, jakie macie przekonania polityczne, to jest jeden z najważniejszych tematów do poruszenia

- ocenił w nawiązaniu do środków na choroby rzadkie.

Wizerunek a akcje charytatywne

Skolim mówił także o swojej szerokiej działalności charytatywnej.

Robię na tyle te piosenki, że nie muszę ratować swojego wizerunku akcjami charytatywnymi. Kiedy jestem proszony o nagłośnienie sytuacji, robię to. Chciałbym, żeby to głośno wybrzmiało. Jestem też ambasadorem stowarzyszenia Dzielni i Waleczni. Kiedy moja przyjaciółka Ewelina z Bielska Podlaskiego pierwszy raz zabrała mnie na tę onkologię, nie wiedziałem, jak się zachować. Grałem koncert w Hajnówce. W ostatnim momencie wpadłem na pomysł, że ze sklepu skolimowego wezmę czapeczki dla dzieciaków. Potem koledzy zabrali mnie na onkologię do Warszawy. Przyjechałem tam o 18:00 i nie chciałem tam wchodzić, bo w Białymstoku słyszałem, że 90 proc. dzieciaków przeżywa i że już jest naprawdę jest super. Natomiast w Warszawie już jest gorzej - dzieciaki bez nóg, tam już są ostre przypadki. Nie chciałem tam w ogóle wchodzić. Okropnie się czułem, po co ja tam będę wchodził. Ale kiedy dowiedziałem się, że dzieciaki dostały wypis, bo to są dzieci z całej Polski, z Wielkopolski, z Lubelszczyzny, z Podlasia, to stwierdziłem, że muszę być

- opowiadał muzyk.

Wszedłem, pamiętam, że przez pierwsze piosenki patrzyłem w pudło od gitary i nie miałem odwagi patrzeć na dzieciaki. Natomiast po chwili, jak zobaczyłem, że dzieciaki głośniej ode mnie śpiewają, to już śpiewaliśmy i bawiliśmy się razem. Dzieciaki mi mnóstwo dowcipów opowiadały, także przeżyłem to niesamowicie. To jest bardzo ważny temat. Ja często mówię, że zbiórki finansowe, to jest naplucie w twarz polskiego rodzica. Rodzic powinien patrzeć na zegarek i odliczać czas, kiedy jego dziecko zdrowieje, a nie żebrać o pieniądze. I jest to bestialstwo, dziadostwo i niedopuszczalna rzecz w takim kraju jak Polska, żeby były zbiórki. Także niech to się niesie, niech ta nasza rozmowa także wybrzmi i myślę, że w tej materii zgodzi się ze mną każdy z państwa

- mówił.

Pomoc dla drugiego człowieka jest niesamowitą sprawą

- podkreślił Skolim.

Młodzi z całej Polski w Juracie! Skolim robi furorę

tt/źr. wPolityce.pl za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.