Eastwood ma rację. Na naszych oczach bankrutuje dyktatura poprawności politycznej

"Gran Torino", reż: Clint Eastwood, wyd: Galapagos
"Gran Torino", reż: Clint Eastwood, wyd: Galapagos

Miliony zmęczone, jak to ujął Brudny Harry, ciotowatością tego pokolenia. Miliony zmęczone „całowaniem tyłków” wszystkim i wszędzie. Milionom zmęczonym Amerykanom wystarczył ktoś, kto po prostu zerwie kaganiec, który został nałożony nam wszystkim „ku chwale” postępu zachodniej cywilizacji.

A ta zdycha pod naporem silnej muzułmańskiej tożsamości, która jeszcze 100 lat temu nie miałaby żadnych szans z chrześcijańskimi wartościami. Zdycha pod ciężarem własnej biurokracji, nienawiści do swojego dziedzictwa i zblazowaniu politycznych liderów. Brexit, Trump, siła nacjonalistycznych europejskich partii- to wszystko nie wzięło się z jakiegoś konserwatywnego marszu przez instytucje. To prostu odpowiedź ludu na szaleństwo. Szaleństwo udławionej własną „znakomitością” lewicy. Nawet jeżeli lud szuka odpowiedzi nie tam, gdzie trzeba, to szuka go z fundamentalnej potrzeby. Potrzeby oddechu. Potrzeby powietrza i wolności.

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych