"Zjednoczone stany miłości" Wasilewskiego na Berlinale. ZWIASTUN

"Zjednoczone stany miłości", reż: Tomasz Wasilewski
"Zjednoczone stany miłości", reż: Tomasz Wasilewski

Światowa premiera nowego filmu twórcy „Płynących wieżowców” odbędzie się w trakcie 66. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Berlinale, który zaczyna się 11 lutego. Czy film ma szansę powtórzyć zeszłoroczny sukces „Body/Ciało” Małgorzaty Szumowskiej? Polska reżyserka zasiada w tym roku w jury festiwalu m.in obok Meryl Streep.

Najnowszy film, którego reżyserem jest Tomasz Wasilewski, to polsko-szwedzka koprodukcja ze zdjęciami Olega Mutu, który zfotografował m.in nagrodzone Złotą Palmą „4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni” Cristiana Mungiu. W głównych rolach zagrali Julia Kijowska, Magdalena Cielecka, Dorota Kolak, Marta Nieradkiewicz, Tomasz Tyndyk, Andrzej Chyra i Łukasz Simlat.

Akcja filmu jest osadzona w Polsce roku 1990 i opowiada o kobietach w trakcie transformacji ustrojowej, które chcą się wyrwać ze swoich stereotypowych ról społęcznych, narzuconych im w PRL. Temat ciekawy, o ile Wasilewski nie pociągnie go w stronę infantylnego i grafomańskiego „Płynące Wieżowce”. Jest na to szansa, skoro film rywalizuje o Złotego i Srebrnego Niedźwiedzia z nowymi filmami braci Coen, Spike Lee, czy Gianfranco Rosiego.

Czytaj również: YNĄCE WIEŻOWCE Płytki, napuszony gejowski harlequin RECENZJA

Q

Studio TV