Znamy premierę "Wołynia" Smarzowskiego. To jedna z najważniejszych premier 2016 roku

fot: Artur Ceyrowski
fot: Artur Ceyrowski

Wszystko wskazuje na to, że będzie to wielka epopeja narodowa, w której zostaną zobrazowane tragiczne losy Polaków mordowanych przez oddziały OUNUPA na Kresach. Wśród postaci filmowych spotykamy Polaków, Ukraińców, Żydów, Niemców, Rosjan, słowem etniczny tygiel … Scenariusz Smarzowskiego rzetelnie i wiernie opisuje wątki historyczne, odwołuje się do konkretnych postaci i autentycznych wydarzeń. Nie znaczy to wcale, że brakuje w nim miejsca dla gry wyobraźni i twórczej fantazji. Cała konstrukcja filmu, struktura dramatu, wartka akcja, żywe dialogi i porywająca narracja wskazują na barwny i kreacyjny charakter artystycznej imaginacji. Na tym polega sztuka władania talentem. By pierwiastki realistyczne, tragiczni i powikłani wewnętrznie bohaterowie, surowe krajobrazy, sceny okrucieństwa i zwyrodnienia przeplatały się z metafizyką miłości, sublimacją uczuć i pięknymi marzeniami. W poszukiwaniu tajemnicy mrocznej duszy wyruszają całe zwiady ludzkiego umysłu. Mówię tak, jakbym już film oglądał, a przecież znam tylko scenariusz. I to scenariusz rysuje przed moimi oczami te obrazy.

mówił w wywiadzie dla wNas.pl pisarz Stanisław Srokowski, na podstawie którego książce Smarzowski opartł scenariusz filmu.

Tylko u nas. SROKOWSKI o filmie Smarzowskiego o ludobójstwie na Kresach WYWIAD

Wiadomo już, że „Wołyń” będzie miał premierę 7 października 2016 roku. „To oznacza, że najnowsze dzieło w filmowym dorobku Wojciecha Smarzowskiego będzie można obejrzeć tuż po zakończeniu 41. edycji Festiwalu Filmowego w Gdyni.”- informuje portal sfp.pl.

Jak informuje dystrybutor filmu Forum Film Poland: „Wołyń” to epicki dramat historyczny, podejmujący temat rzezi wołyńskiej, której apogeum przypadło na lato 1943 roku. To także pierwsza tak szeroko zakrojona próba opowiedzenia tego fragmentu historii w polskim kinie. Dzieje masakry ludności polskiej dokonanej na wschodnich kresach Rzeczypospolitej przez Ukraińców, przez długi czas były bowiem przemilczane. Główną bohaterką „Wołynia” jest młoda dziewczyna Zosia Głowacka (w tej roli debiutująca na ekranie studentka warszawskiej Akademii Teatralnej Michalina Łabacz, wybrana spośród 250 kandydatek). Partneruje jej m.in. jeden z ulubionych aktorów Smarzowskiego, Arkadiusz Jakubik.

Opowiadam o ludobójstwie. Opowiadam o tych wydarzeniach nie stawiając znaku równości. Przypominam o akcjach odwetowych, ale nie stawiam znaku równości. […] Nie powiem, że to jest moja prawda, bo te wydarzenia nie mają jednej prawdy. Inaczej patrzą na to Ukraińcy, inaczej Polacy, ale też i Polacy patrzą różnie na te wydarzenia. Badania wykazały, że ponad połowa Polaków nie wie, co się wydarzyło na kresach, a połowa z tych, którzy deklarują że wiedzą, wie źle. Więc to też jest misja tego filmu – żeby coś o tym powiedzieć.

mówił o swoim filmie Smarzowski.

Opowiadam o ludobójstwie”.Wojciech Smarzowski zakończył zdjęcia do filmu „Wołyń”. ZOBACZ ZDJĘCIA

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...