Zatrzymali pirata drogowego. Okazał się nim... ich własny szefZatrzymali pirata drogowego. Okazał się nim... ich własny szef. Jest komentarz komendanta. "Każdy podlega tym samym przepisom"

bdbb94ad92d74a44b52060f3da7fdbe4.webp
Podinsp. Janusz Kiszka, komendant miejski policji w Przemyślu / autor: X/@PolskaPolicja/KMP w Przemyślu
FacebookTwitter

Policjanci z Przemyśla zatrzymali kierowcę Toyoty, który pędził ponad 110 km/h w terenie zabudowanym. Ku ich zaskoczeniu za kierownicą siedział ich własny przełożony, podinsp. Janusz Kiszka, komendant miejscowej jednostki. Mimo to funkcjonariusze nie zastosowali taryfy ulgowej — zatrzymali mu prawo jazdy i nałożyli mandat. Całą sprawę opisano na łamach Onetu.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.