Szybka psychoza ukraińskiego mordercy. Nawet Żukowska nie wierzy Szybka psychoza ukraińskiego mordercy. Nawet Żukowska nie wierzy

Anna Maria Żukowska zabrała głos w sprawie błyskawicznej diagnozy psychiatrycznej 31-letniego Ihora M. po ataku w Jarosławiu. Posłanka Lewicy sama zwróciła uwagę na tempo stwierdzenia zaburzeń psychotycznych, porównując je z wcześniejszymi głośnymi sprawami.
W czwartek 31-letni obywatel Ukrainy Ihor M. zaatakował na terenie klasztoru w Jarosławiu pięć osób. Jedna z nich zmarła. W piątek przed południem prokuratura sformułowała wobec niego zarzuty zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała.
Biegli psychiatrzy stwierdzili u podejrzanego Ihora M. ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne. Uniemożliwia to jego przesłuchanie i postawienie mu zarzutów. Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu skieruje do sądu wniosek o jego aresztowanie na trzy miesiące w warunkach szpitalnych.
Wątpliwości
Tak szybkie stwierdzenie zaburzeń psychotycznych wywołało wiele kontrowersji. Uwagę na nie zwrócił m.in. profesor Stanisław Żerko, historyk.
Jak szybko biegli to stwierdzili! Z dnia na dzień polska psychiatria dokonała ogromnego skoku, jeśli chodzi o tempo ekspertów...
– zakpił.
Żukowska nie wierzy
Co ciekawe, wątpliwości co do tak szybkich działań ma nawet posłanka koalicji rządowej – Anna Maria Żukowska z Lewicy.
Tu się zgodzę. Stwierdzenie tego samego u Mieszka R. (zabójcy pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego siekierą na kampusie) czy u Kajetana P. (zabójcy lektorki włoskiego, której obciął głowę i którą próbował skonsumować) trwało po kilka miesięcy obserwacji na zamkniętym oddziale psychiatrycznym. Polska psychiatria sądowa robi piorunujące postępy
– szydziła.
I żeby nie było: warto jeszcze wyjaśnić, czy ta psychoza była endogenna, czy nie
– dodała.
as/źr. wPolityce.pl za X i PAP
