Papież zabrał głos po szturmie imigrantów na Ceutę!Papież zabrał głos po szturmie imigrantów na Ceutę!

mid-epa13146875.webp
EPA/GIUSEPPE LAMI Dostawca: PAP/EPA. / Papież: śledzę z niepokojem sytuację w Ceucie
FacebookTwitter

Papież Leon XIV powiedział, że z niepokojem śledzi sytuację w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej, do której w ostatnich dniach przybyło kilkadziesiąt tysięcy osób z Maroka; większość migrantów już wróciła. Podczas spotkania z wiernymi w Watykanie papież apelował o rozwiązania prowadzące do pokoju i sprawiedliwości.

Zwracając się do osób z całego świata przybyłych w południe na Plac Świętego Piotra na modlitwę Anioł Pański papież powiedział po hiszpańsku.

Śledzę z niepokojem alarmującą sytuację w Ceucie i proszę Boga, aby za wstawiennictwem Matki Bożej Afryki można było znaleźć rozwiązania prowadzące do pokoju, stabilności i sprawiedliwości. Módlmy się dalej o pokój, o to, aby na świecie zakończyły się wojny i zostały znalezione dyplomatyczne rozwiązania konfliktów. Pamiętamy o wszystkich ofiarach działań zbrojnych, zwłaszcza tych najsłabszych i bezbronnych: dzieciach, osobach starszych, chorych. Niech Bóg pocieszy tych, którzy cierpią i błogosławi niosących pomoc i otuchę 

- podkreślił Leon XIV.

Głód prawdy i życia 

W rozważaniach poprzedzających modlitwę papież mówił: "Chrystus naprawdę zaspokaja głód ludzkości; nasz głód prawdy i życia". Jak dodał, jego gesty nauczają, że „nic się nie marnuje, kiedy dzielimy się tym z innymi”.

Gromadzenie i odrzucanie są natomiast dwiema stronami tego samego zła: zachłanności. Ta choroba duszy odbiera człowiekowi zmysły, ponieważ upaja go bogactwem do tego stopnia, że zapomina on o tych, którzy płaczą z głodu i wołają z pragnienia

- zauważył Leon XIV.

Podkreślił, że „wobec przepychu rzeczy, które niszczeją, pozostają wyciągnięte ręce tych, którzy nie mają co jeść, oraz spalone domy tych, którzy nie zaznają pokoju”. Ocenił, że refleksja jest ważna na „pustyni wojny i arogancji”.

W towarzystwie Jezusa także wakacje mogą stać się czasem braterskiej pogody ducha, obejmującym również tych, którzy obok nas znajdują się w potrzebie. Prośmy zatem Maryję Pannę, troskliwą Matkę, aby pomagała nam wzrastać w miłości, tak by nikomu nie zabrakło chleba powszedniego

- zaznaczył. 

To było pierwsze spotkanie z papieżem w Watykanie po jego lipcowym wypoczynku w podrzymskiej rezydencji w Castel Gandolfo. W środę w bazylice Świętego Piotra odbędzie się audiencja generalna.

as/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.