Sanchez: Sytuacja pod kontrolą. Mieszkańcy Ceuty: To apokalipsa!Sanchez: Sytuacja pod kontrolą. Mieszkańcy Ceuty: To apokalipsa!

mid-epa13144340.webp
FacebookTwitter

Premier Hiszpanii napisał do unijnych władz, że jego służby opanowały sytuację w Ceucie, a większość imigrantów została odesłana do swojego kraju. Zdecydowanie mniej optymistyczny obraz tego, co dzieje się w hiszpańskiej eksklawie, można zobaczyć w miejscowych dziennikach i mediach społecznościowych.

Co z orzeczeniem SN?

Sanchez wysłał list m.in. do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.  Odrzuca w nim argumenty krytyków, takich jak choćby Włochy czy Finlandia, którzy domagali się czasowego wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen. 

Szef rządu z Madrytu podkreślił też, że sytuacja jest już pod kontrolą i niemal  wszyscy migranci zostali już zawróceni do swoich krajów. 

Podobne oświadczenie jest cokolwiek zaskakujące, ponieważ za jeden z bezpośrednich powodów inwazji uznawano orzeczenie Sądu Najwyższego Hiszpanii z końca czerwca tego roku, zgodnie z którym nie wolno odesłać nikogo, kto przybył drogą morską bez przeprowadzenia procedury administracyjnej wynikającej z prawa o cudzoziemcach.
W praktyce to powinno trochę trwać. Jeśli więc wierzyć Sanchezowi, czynności te pominięto lub przebiegły one błyskawicznie i na masową skalę.  Według agencji wielu młodych mężczyzn, nie mając jedzenia po prostu wróciło do domu.  

"To jak apokalipsa"

Jeszcze wczoraj wieczorem hiszpańskie media donosiły wręcz o katastrofalnej sytuacji w eksklawie. 

Ceuta jest na skraju wytrzymałości z powodu napływu dziesiątek tysięcy migrantów z Maroka. Na miejscu panuje atmosfera miasta pod bezprecedensową presją: zatłoczone ulice, sklepy zamknięte z przyczyn ostrożnościowych, mieszkańcy przyznający się do strachu oraz liczne oddziały policji i wojska, które mimo wszystko są przeciążone. Wielu migrantów przybyło jedynie w strojach kąpielowych, bez jedzenia i pieniędzy, i nadal błąka się po mieście 

- czytamy na stronie rtve.es

To jak apokalipsa. Fale ludzi wszędzie. Gdzie się nie spojrzy, można zobaczyć błąkające się osoby 

- cytuje jednego z mieszkańców stacja radiowa, która wczoraj późnym popołudniem odnotowała już 57 śmiertelnych przypadków, będących efektem napływu fali imigrantów. 

"Ludzie robią się głodni"

Dris Mohamed, przewodniczący Partii Andaluzyjskiej, opisał sytuację jako „niepokojącą i bardzo skomplikowaną”.

W Ceucie nie ma miejsca dla wszystkich, na ulicach miasta pełno dzieci, a w niektórych sklepach dochodzi do kradzieży. Z upływem godzin ludzie robią się głodni i nie mają co jeść” 

– stwierdził polityk, cytowany przez cadenaser.com.

Z kolei w mediach społecznoiściowych można spotkać nagrania z grabieży nielicznych otwartych sklepów, którym nie są w stanie zapobiec bezradni policjanci. Z kolei na migawkach z ulic widać regularne bójki. 

 

 

Sanchez o krytyce z UE: „samolubna i polaryzująca”

 Pedro Sanchez uważa jednak, że krytyka jego państwa i chęć przywrócenia kontroli na granicach jest „samolubna, polaryzująca i niezgodna z prawem”.

Premier argumentuje przy tym, że Ceuta nie leży w strefie Schengen, a Hiszpania – według danych Frontexu – należy do państw najlepiej chroniących zewnętrzną granicę UE.

sc/www.rtve.es/cadenaser.com/X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.