PIOTR ŁYSAKOWSKI: Niemieckie próby wykorzystania KatyniaPIOTR ŁYSAKOWSKI: Niemieckie próby wykorzystania Katynia. "W Polsce Niemcom nie udało się nic, absolutnie nic"

Według Trościanki Niemcy dość szybko pojęli, że propagandowa hucpa, jaką urządzili w Kozich Górach, spaliła na panewce
Skutkiem niemieckiej akcji propagandowej z 1943 r. było jedynie to, że Katyń uświadomił czynnikom kierującym Polską „prawdziwy stosunek Rosji wobec narodu polskie go”. Stosunek do Niemiec się nie zmienił.
Lata temu przemyciłem do Polski znalezione w Londynie (w Instytucie Generała Sikorskiego) dokumenty związane ze zbrodnią katyńską. Był to pakiet informacji dotyczący niemieckiej propagandy katyńskiej, skierowany na ręce ministra spraw wewnętrznych rządu RP w Londynie Władysława Banaczyka (1902–1980), opracowany przez służby wywiadowcze Armii Krajowej i trafnie oceniający sytuację w kraju po odkryciu zbrodni przez Niemców w kwietniu 1943 r. Teraz zupełnie przypadkowo natrafiłem na pewnego rodzaju glossę do wspomnianych wyżej dokumentów, opublikowanych razem z tekstem o recepcji zbrodni w Kozich Górach w niemieckich mediach, m.in. w „Zeszytach katyńskich”.
