Polscy muzułmanie odwracają się od uchodźców? "Nie mamy możliwości lokalowych, żeby ich przyjąć"

fot.PAP/EPA/BERND SETTNIK
fot.PAP/EPA/BERND SETTNIK

Muzułmański Związek Religijny Rzeczypospolitej Polskiej nie ma zamiaru pomagać uchodźcom z Bliskiego Wschodu zalewającym Europę. Związek pomaga muzułmanom z Krymu i na tym kończy się ich działalność dobroczynna.

W naszym przypadku sprawa jest oczywista. Nie mamy możliwości lokalowych, żeby przyjmować uchodźców, np. w historycznych meczetach. Są one małe i nie ma w nich odpowiednich warunków socjalnych. Nie mamy możliwości lokalowych, żeby przyjąć tych ludzi

—powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską Musa Czacharowski, rzecznik prasowy Muzułmańskiego Związku Religijnego Rzeczypospolitej Polskiej.

Czacharowski nie chce odnosić się do problemu uchodźców z Bliskiego Wschodu, krytykuje jednak polski rząd za działania w sprawie imigrantów z Krymu.

Na nasze możliwości, jest to wystarczająco dużo

—dodał i wyjaśnił dlaczego ma pretensje do polskiego rządu.

Zadeklarowali gotowość przyjęcia przynajmniej jedenastu tysięcy osób. Okazało się, że były to puste słowa. Są problemy z zapewnieniem możliwości pobytu dla kilkudziesięciu Tatarów krymskich, ludzi, którzy są przecież bardzo blisko związanymi z Polską, zarówno w wymiarze historycznym, jak i kulturowym

—zaznaczył rzecznik Muzułmańskiego Związku Religijnego.

Inne organizacje muzułmańskie w Polsce np. Liga Muzułmańska RP nie zajmują oficjalnego stanowiska w sprawie pomocy uchodźcom z Bliskiego Wschodu.

Czytaj też:

Polska przyjmie ludzi, którzy nigdy nie powiedzą o sobie, że są Polakami” - podkreśla Palestyńczyk

ann/wp.pl


Do nabycia „wSklepiku.pl”: „Islam w Europie Bogactwo różnorodności czy źródło konfliktów”.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...