Felieton
PROF. GRZEGORZ SZULCZEWSKI. Odrodzenie, ale jakie?PROF. GRZEGORZ SZULCZEWSKI. Odrodzenie, ale jakie? "Musimy być w nadchodzącym roku mocni, jako wspólnota, instytucje i jednostki"

Artykuł premium
DołączTrzeba się podjąć trudu wyrobienia sobie własnego poglądu na tematy celowo jednostronnie nam przedstawiane.
11 listopada, 24 grudnia i 1 stycznia to trzy święta w nieciekawym pod względem pogodowym czasie: o tej porze roku jest ciemno i zimno, może padać deszcz albo zacinać śnieg. Ale właśnie te święta czynią ten okres bardziej znośnym.
Mamy większe szczęście niż inne narody, bo tkwiące w naszej świadomości obrazy rozbrajanych zaborców w 1918 r. napawają nas optymizmem, że zawsze jest dobry moment, nawet na jesieni, na wywalczenie wolności. Wszystkie te święta łączy to, że związane są one z ideą odrodzenia.
