Polska coraz ważniejsza dla Berlina. „Ratuje niemiecki eksport”Polska coraz ważniejsza dla Berlina. „Ratuje niemiecki eksport”

FacebookTwitter

Niemieckie media zauważają zmiany w relacjach handlowych z Polską. Przyznają, że przez lata Niemcy patrzyły na Polskę przede wszystkim jak na zaplecze produkcyjne własnej gospodarki. Dziś układ sił wyraźnie się zmienia. Polska, jak twierdzą w Niemczech, jest jednym z krajów wschodniej Europy, które ratują niemiecki eksport, bo ten słabnie w relacjach z Chinami i USA.

Polska kupuje więcej od Chin

„Berliner Zeitung”, powołując się na dane Niemieckiego Urzędu Statystycznego, wskazuje na wyraźny zwrot w niemieckim handlu zagranicznym. W pierwszych sześciu miesiącach roku eksport Niemiec do Chin zmniejszył się o 12,4 proc., a do USA o 6,5 proc. W tym samym czasie sprzedaż niemieckich towarów do Polski wzrosła o 9,2 proc., a do Czech aż o 14 proc.

Niemieckie firmy wyeksportowały w tym okresie do Polski towary warte 53,8 mld euro. Do Chin – 36,3 mld euro. Polska jest tym samym czwartym największym rynkiem eksportowym Niemiec, ustępując jedynie USA, Francji i Holandii.

To sytuacja, która – zdaniem niemieckiej gazety – coraz mniej pasuje do dawnych wyobrażeń o relacjach między gospodarkami obu państw.

Koniec Polski jako „zaplecza” Niemiec?

„Berliner Zeitung”, przytaczany przez dw.com, przypomina, że przez dekady Niemcy traktowały Europę Środkowo-Wschodnią przede wszystkim jako miejsce tańszej produkcji i korzystne uzupełnienie własnego przemysłu. Teraz Polska, Czechy, Węgry i inne państwa regionu coraz częściej konkurują z niemieckimi lokalizacjami o inwestycje i nowe zakłady.

Dobrym przykładem są Węgry, gdzie fabryki Mercedesa należą do najważniejszych europejskich lokalizacji koncernu.

Jednocześnie zmienia się postrzeganie samych Polaków. Rosnąca gospodarka i siła nabywcza społeczeństwa sprawiają, że Polska staje się nie tylko miejscem produkcji, lecz także dużym i perspektywicznym rynkiem zbytu dla niemieckich przedsiębiorstw.

„Niemcy mogą uczyć się od Polaków”

Gazeta zwraca uwagę, że rozwój Europy Środkowo-Wschodniej może być dla niemieckiej gospodarki szansą w momencie, gdy tradycyjne kierunki eksportu tracą impet.

Polska jest szczególnie atrakcyjna: leży tuż za Odrą, a handel z nią nie wymaga pokonywania oceanów ani budowania skomplikowanych łańcuchów dostaw. Niemieckie firmy nie muszą też w takim stopniu jak w przypadku rynku amerykańskiego obawiać się ceł i napięć handlowych.

„Berliner Zeitung” przytacza ocenę ekonomisty Marcina Piątkowskiego z Akademii Leona Koźmińskiego: „Niemcy są największą gospodarką Europy, Polska najbardziej dynamiczną”. Jego zdaniem polska gospodarka jest bardziej liberalna i przedsiębiorcza, a Niemcy mogą dziś uczyć od Polski.

„Handelsblatt”: Rozwiązanie jest tuż za Odrą

Na podobną zmianę uwagi zwraca „Handelsblatt”. Dziennik niemieckich środowisk gospodarczych przekonuje, że Niemcy potrzebują nowych partnerów handlowych, ponieważ wzrostu gospodarczego nie da się opierać wyłącznie na konsumpcji krajowej.

Naturalnym kierunkiem poszukiwań nowych rynków są Ameryka Południowa czy Azja Wschodnia. Problem w tym, że zdobywanie tamtejszych rynków jest kosztowne i czasochłonne. Tymczasem rozwiązanie może znajdować się znacznie bliżej.

Według „Handelsblatt” eksport Niemiec do Europy Wschodniej rośnie, a gospodarki regionu rozwijają się szybko. Autor publikacji ocenia, że Europa Środkowo-Wschodnia może częściowo zrekompensować niemieckim firmom słabnący popyt na innych światowych rynkach.

sc/źr. wPoliyce.pl za dw.com/„Berliner Zeitung/

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.