Paliwo po 10 zł? Ekspert nie pozostawia wątpliwościPaliwo po 10 zł? Ekspert nie pozostawia wątpliwości
Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityk biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.
Wpływ sytuacji na światowych rynkach ropy i paliw będzie dla nas negatywny. Ceny hurtowe rosły przez cały poprzedni tydzień, zwłaszcza ceny diesla
- powiedziała Cieślak.
Cena ropy Brent w poniedziałek po południu sięgała ponad 107 dol. za baryłkę, podczas gdy tydzień wcześniej wynosiła poniżej 100 dol. W piątek ministerstwo energii Arabii Saudyjskiej poinformowało o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód w wyniku ataków, do których doszło w rejonie Rijadu i Medyny.
Według analityk biura Reflex, obserwowany już wzrost cen na krajowych stacjach paliw będzie się jeszcze pogłębiał, bo dodatkowo złoty traci na wartości.
A więc perspektywa nie jest dobra i pewnie te bariery psychologiczne - 8 zł/l dla benzyny, 9 zł/l dla oleju napędowego zostaną w tym tygodniu pobite
- dodała Cieślak.
Jak zauważyła, żeby tak się nie stało i żeby krajowy rynek nie odczuł konsekwencji unieruchomienia ropociągu w Arabii Saudyjskiej, musiałoby dojść do kilkudolarowej obniżki cen ropy naftowej w krótkim czasie. Jest to jednak - jej zdaniem - mało prawdopodobne.
"Rząd mimo wszystko się ugnie"
Jednocześnie - jak oceniła - ceny na stacjach nie powinny wzrosnąć do 10 zł/l.
Jeżeli rzeczywiście będziemy szli w kierunku 10 zł/l, to sądzę, że będzie jakiś pakiet pomocowy, bo będzie tak bardzo mocna presja ze strony opozycji i konsumentów, że rząd mimo wszystko się ugnie, mimo deklarowanego braku finansowania. Przecież wysoki poziom cen w dłuższym okresie powoduje, że wpływy z VAT są na wyższym poziomie
- zauważyła.
Zwróciła też uwagę, że w poniedziałek rano ceny na stacjach największych sieci były na poziomie z ubiegłego tygodnia i nieco wyższe na niezależnych stacjach. Koncerny utrzymywały w weekend poziom cen na stacjach przy autostradach podobny jak na swoich innych stacjach.
Właścicielom stacji zależy mimo wszystko na tym, żeby nie bić rekordów cenowych. Wbrew pozorom stacjom może się opłacać utrzymywanie niższej marży a sprzedawanie więcej paliwa, żeby zyskać więcej klientów, bo to też zwiększa liczbę klientów na ofertę pozapaliwową
- zauważyła Cieślak.
xyz/źr. wPolityce za PAP
