Obajtek krytykuje rząd za ceny paliw. "O tyle mógł obniżyć sam Orlen"Obajtek krytykuje rząd za ceny paliw. "O tyle mógł obniżyć sam Orlen"
Od soboty ceny paliw zostały obniżone w wyniku wprowadzenia kolejnego pakietu CPN (Ceny Paliw Niżej). Jak przekonuje jednak były prezes Orlen Daniel Obajtek, tę różnicę można było uzyskać wykorzystując narzędzia, które posiada sam Orlen. "Tak naprawdę powinno być o 2 złote taniej" - przekonuje.
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w orędziu, że zdecydował o podpisaniu ustawy dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.
Chcę również jasno powiedzieć, że podpisując ustawę, nie wycofuję swoich zarzutów dotyczących jej niekonstytucyjności. Jako prezydent zwrócę się do Trybunału Konstytucyjnego o jej zbadanie w trybie następczym
- podkreślił.
Niedługo później rząd ogłosił wprowadzenie kolejnego pakietu CPN (Ceny Paliw Niżej), który wprowadza maksymalne ceny za litr paliwa na stacjach benzynowych. Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 - 7,59 zł, a diesla - 7,88 zł
Obajtek krytykuje CPN. "Sam Orlen może obniżyć paliwo o 1 zł"
Były szef Orlen Daniel Obajtek podczas konferencji prasowej pod bramą spółki Azoty Puławy mocno skrytykował wprowadzenie przez rząd wspomnianego wcześniej pakietu obniżającego ceny paliw.
Jak dziś usłyszałem, że paliwo ma być tańsze o złotówkę, to się załamałem. Tak naprawdę powinno być o 2 złote taniej z jednej racji. Złotówkę może bez problemu wygenerować Orlen, a drugą złotówkę może wygenerować rząd z danin
– powiedział europoseł PiS.
Jak twierdzi - sam Orlen dysponuje narzędziami, aby obniżyć ceny paliw nawet o złotówkę.
Żeby dziś w Polsce złotówkę było paliwo taniej, może to zrobić sam Orlen. Mając zbilansowane rafinerie, mając ogromną marżę rafineryjną, mając jako jedyna firma wydobycia (...) Orlen może bez problemu stymulować ceną co najmniej o 1-1,20 zł. To nie jest coś nienormalnego, proszę państwa. Tak robią międzynarodowe koncerny
- mówił Obajtek.
CPN wystarczy na 3 miesiące. A gdzie paliwo po 5,19 zł?
W jego ocenie program CPN, który ma być zasilany pieniędzmi pochodzącymi z podatków od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, wystarczy jedynie na okres 2–3 miesięcy. Dla niego nie jest to żadna stabilizacja cen, gdyż mówimy jedynie o tymczasowym odciążeniu kierowców od wysokich kosztów paliwa.
Warto zaznaczyć, że Donald Tusk przed wyborami w 2023 roku obiecywał, że jak tylko zostanie premierem, to cena benzyny będzie po 5,19 zł za litr. Okazało się, że nie udało się tego osiągnąć ani przed wyborami, ani po nich.
kh/źr. wPolityce.pl za x.com/wpolsce24.tv
