„Rynek motoryzacyjny w UE rozpoczął 2026 r. lepiej od oczekiwań. Liczba nowych rejestracji samochodów wzrosła r/r o 4 proc. Najszybciej rośnie segment elektryków. Samochody benzynowe i diesle notują dwucyfrowy spadek sprzedaży” - podał „Puls Biznesu”. Tymczasem za dwa dni, czyli 7 lipca, w życie wejdą kolejne unijne przepisy wynikające z rozporządzenia 2019/2144. Chodzi o systemy bezpieczeństwa.
Jak podał dziennik, od stycznia do maja 2026 r. w krajach UE zarejestrowano blisko 4,75 mln nowych samochodów osobowych, co oznacza wzrost o 4 proc. wobec analogicznego okresu ubiegłego roku.
Największym beneficjentem zmian pozostają samochody elektryczne. Od początku roku zarejestrowano 950,5 tys. aut bateryjnych (BEV), co oznacza wzrost o 35,7 proc. r/r. Ich udział w rynku zwiększył się z 15,3 proc. rok temu do 20 obecnie
— czytamy.
Samochody spalinowe na przegranej pozycji?
Jak dodano, w tym czasie w Polsce zarejestrowano blisko 13,5 tys. elektryków (+28,2 proc.). Z kolei „największymi przegranymi pozostają samochody spalinowe”.
Od stycznia do maja rejestracja aut benzynowych spadła o 18,2 proc., a diesli o 16,6 proc. Ich łączny udział w rynku zmniejszył się do 30,1 proc., podczas gdy rok wcześniej wynosił 38 proc.
— napisał „PB”.
Gazeta zauważa jednak, że „Polska pozostaje jednym z najbardziej spalinowych rynków w UE mimo wyraźnego przyspieszenia transformacji w 2026 r.”.
Samochody w pełni elektryczne mają około 5,2 proc. udziału w rynku, podczas gdy średnia unijna wynosi 20
— wskazano.
Unijne rozporządzenie dot. bezpieczeństwa
Od 7 lipca 2026 r. każdy nowy model auta w Unii Europejskiej musi mieć zestaw dodatkowych systemów bezpieczeństwa. Bez nich nie dostanie homologacji ani numerów rejestracyjnych. To kolejny etap wdrażania rozporządzenia UE 2019/2144, które ma ograniczyć liczbę wypadków i chronić pieszych oraz kierowców.
Co się zmienia?
Bruksela zaostrza wymagania wobec producentów samochodów. Każdy nowy model musi być wyposażony w pakiet zaawansowanych asystentów, które mają aktywnie zapobiegać wypadkom. Urzędy rejestracyjne nie dopuszczą do ruchu pojazdu, który nie spełnia nowych norm — to koniec „gołych” wersji bez elektroniki bezpieczeństwa.
Nowe obowiązkowe systemy
● Awaryjne hamowanie – reaguje nie tylko na auta, lecz także na pieszych i rowerzystów.
● Monitorowanie uwagi kierowcy – kamera analizuje ruchy oczu i zachowanie, wykrywając zmęczenie, rozkojarzenie czy korzystanie z telefonu.
● Asystent pasa ruchu – od teraz obowiązkowy również w autach z hydraulicznym wspomaganiem; koryguje tor jazdy, gdy auto zaczyna zjeżdżać.
● Lepsza ochrona pieszych – konstrukcja przodu pojazdu musi minimalizować skutki potrąceń.
UE chce stworzyć wielowarstwowy system ochrony: elektronika ma reagować szybciej niż człowiek, a konstrukcja auta ma łagodzić skutki kolizji. W połączeniu z już obowiązkowymi rozwiązaniami — jak inteligentny asystent prędkości czy czarna skrzynka — nowe przepisy mają stopniowo zmniejszać liczbę ofiar na drogach.
Wymogi obowiązują wyłącznie modele wprowadzane na rynek i rejestrowane po raz pierwszy; samochody już zarejestrowane nie podlegają nowym zasadom.
PAP/eur-lex.europa.eu/auto-swiat.pl/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/764261-ue-wymusza-rewolucje-ws-aut-zmiana-lada-moment
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.