Czy Polskę będzie stać na dotowanie swoich firm?Czy Polskę będzie stać na dotowanie swoich firm? Bruksela preferuje rozwiązania korzystne dla największych państw

Trudno ocenić, czy wsparcie otrzymają firmy energochłonne w Polsce.
Choć Bruksela chce, by przemysł ciężki w Europie mógł korzystać z dopłat do cen energii elektrycznej, co jest szansą dla wielu branż, to jednak wszystko zależeć będzie od możliwości finansowych poszczególnych krajów unijnych. Zapewne najwięcej zyskają firmy w bogatszych państwach UE. Trudno ocenić, czy wsparcie otrzymają firmy energochłonne w Polsce, które mają problem z prawie 300 mld zł deficytu budżetowego.
Organy UE znajdują się w ostatnich latach pod dużą presją wielu branż przemysłu. Nie mogą dłużej ignorować problemu, jakim są wysokie koszty energii. Po opublikowaniu w tym półroczu kilku strategii przemysłowych, z których niewiele wynika, ostatecznie postanowiły, że jednak trzeba zaproponować wsparcie przedsiębiorstwom energochłonnym najboleśniej dotkniętym problemem wysokich cen, które zmagają się z konkurencją firm chińskich czy amerykańskich (ich koszty energii są kilkukrotnie niższe). Komisja Europejska przygotowała więc - według medialnych informacji (Reuters, Politico) – propozycje przepisów w celu zapewnienia „tymczasowej ulgi cenowej w zakresie energii elektrycznej” zawartych w Ramach pomocy państwa na rzecz wsparcia Clean Industrial Deal, strategii dla czystego przemysłu (czyli Clean Industrial Deal State Aid Framework - CISAF). Temat ten prowadzi unijna komisarz ds. konkurencji Teresa Ribera. Dopuszczalna miałby być znacząca pomoc publiczna dla przedsiębiorstw tak, by nie płaciły one więcej niż 50 euro za megawatogodzinę (ale tylko do 50 proc. ilości zużywanej energii), nawet przez trzy lata.
