Remontuj, płacz i płać. Unia wprowadza drakońskie prawoRemontuj, płacz i płać. Unia wprowadza drakońskie prawo. Kto nie wyremontuje starego domu, zapłaci karę?

Państwa członkowskie – jak czytamy w dyrektywie – mają określić system kar „w przypadku naruszeń przepisów krajowych przyjętych na podstawie niniejszej dyrektywy”.
Jeżeli ktoś miał jeszcze złudzenia, że nie będzie musiał remontować swojego domu i wymienić ogrzewania na ekologiczne, to powinien się ich pozbyć. Właśnie weszła w życie dyrektywa o efektywności energetycznej budynków, w środę opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Za naruszenie przepisów z niej wynikających będą kary.
Wszystkie kraje członkowskie mają teraz dwa lata na dostosowanie swojego prawa do tej dyrektywy, której głównym celem jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych z budynków. Unijne prawo w praktyce ma doprowadzić do tego, że w połowie wieku wszystkie budynki będą eko a więc nieszkodliwe dla klimatu. Każde państwo ma opracować szczegółowy plan renowacji. I będzie musiało uzyskać dla niego akceptację Komisji Europejskiej, która przypilnuje, by był zgodny z „wymaganym poziomem ambicji”.
