Dr Jabłoński: Ogólnomedialna dyskusja o fabryce Jaguara to dowód jakichś kompleksów. Czy mamy licytować się na dopłaty dla bogatszych krajów? NASZ WYWIAD

Fot. Youtube.pl
Fot. Youtube.pl

Gdy powstaną w Polsce warunki dla przedsiębiorstw, nie będziemy musieli się licytować na dopłaty do zakładów, które mają powstać w naszym regionie

— mówi dr Ireneusz Jabłoński w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

wPolityce.pl: Wiele miejsca media poświęcają fabryce Jaguara, jaka miała powstać w Polsce. Wicepremier Janusz Piechociński zapowiadał, że zakład powstanie u nas, że decyzja niemal już zapadła. Ostatecznie jednak fabryka stanie na Słowacji. Wiemy, że chodzi o inwestycje o ogromnym rozmachu, którą będzie musiał wesprzeć Słowacki rząd. Czy warto było się „bić” o tę fabrykę?

Dr Ireneusz Jabłoński, Centrum im. Adama Smitha: Polska jest dużym krajem, a jako naród jesteśmy najbardziej przedsiębiorczy, jesteśmy najbardziej aktywnym narodem w Europie. Ekscytowanie się jedną, nawet miłą i prestiżową inicjatywą jest dowodem bardziej na kompleksy, a nie na rzeczywiste widzenie możliwości rozwoju gospodarczego. Rozwój gospodarczy Polski nie zależy od tej inwestycji, czy nawet od kilku podobnych inwestycji. Rozwój naszego kraju zależy od tego, jakie warunki w Polsce będą mieli mali i średni przedsiębiorcy. To oni są motorem.

Fabryka Jaguara jednak może by się Polsce przydała?

Oczywiście tego typu inwestycje lepiej mieć niż nie mieć. Ale trzeba pamiętać, że ekscytacja, czy ogólno-medialna debata świadczy raczej o kompleksach. Trzeba również pamiętać, że tego typu budowy często wiążą się z dużymi dopłatami kraju, w którym zakład powstaje. Pytanie, czy nasze państwo powinno dopłacać zamożnym krajom, które chcą tu inwestować. Mowa o setkach milionów złotych. Koszty, jakie musielibyśmy ponieść w związku z budową fabryki Jaguara, nie są małe. Nie jest to racjonalna polityka, bowiem biedniejsi Polacy musieliby znów dopłacić do bogatszych krajów, by one zbudowały u nas swoją fabrykę.

Jednak mielibyśmy również korzyści, miejsca pracy, zyski…

Pytanie, jak działałaby taka fabryka. Ona mogłaby inwestować u nas zyski, ale mogłaby również transferować je zagranicę. Gdyby okazało się, że Polska ma szanse na taką inwestycje bez konieczności dopłacania, że fabryka Jaguara ma szanse powstać, ponieważ Polska ma wykwalifikowanych pracowników i warunki dla działania takiego zakładu, to oczywiście powstanie fabryki byłoby korzystne. Jednak jeśli mamy licytować się na dopłaty, pozytywny obraz inwestycji nie jest już taki oczywisty.

Jednak i media i politycy zdają się być bardzo zainteresowani takimi inwestycjami.

Rzeczywiście taka budowa daje politykom możliwości zaistnienia w mediach , takie budowy są korzystne marketingowo. Politycy mogą się pochwalić aktywami, czyli nowym zakładem. Udaje się przy tym ukryć negatywną stronę budowy, czyli konieczność wydania ze środków publicznych pieniędzy na zakład, który ma u nas powstać.

Ciąg dalszy na następnej stronie

12
następna strona »
W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...