Protestuje już ponad 3 tysiące górników. We wtorek wielki warszawski wiec poparcia dla Śląska. ZDJĘCIA

Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ok. 3,2 tys. górników protestuje w kopalniach Kompanii Węglowej oraz Jastrzębskiej Spółki Węglowej - poinformowały dziś po południu służby kryzysowe wojewody śląskiego. Górnicy z JSW przyłączyli się do protestu około południa.

Przeciwko rządowemu planowi naprawy dla Kompanii Węglowej protestują górnicy z 14 kopalń należących do tej spółki. Pierwszy protest rozpoczął się 7 stycznia w kopalni Brzeszcze w Brzeszczach, w środę akcja objęła już wszystkie kopalnie KW. Według danych Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego z godz. 15, w zakładach KW protestuje ok. 2,2 tys. górników, z czego ok. 1,7 tys. pod ziemią.

Dziś, jak poinformował rzecznik śląsko-dąbrowskiej Solidarności Grzegorz Podżorny, ruszyła też zapowiadana akcja protestacyjna w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW).

W kopalni Budryk w Ornontowicach po zakończeniu porannej zmiany wszyscy górnicy zostali pod ziemią. Akcja w kopalni Budryk będzie mieć charakter rotacyjny i nie oznacza przerwania pracy. Górnicy po zakończeniu zmiany będą zostawać pod ziemią na kilka godzin. Sukcesywnie będą ich zastępować koledzy z kolejnych zmian

—poinformowała śląsko-dąbrowska Solidarność. W pozostałych kopalniach JSW, jak podają związkowcy, również protestują całe zmiany, ale jest to protest na powierzchni.

Po wyjeździe z dołu kopalni górnicy nie rozchodzą się do domów, tylko prowadzą akcję protestacyjną w cechowniach. Ma ona również charakter rotacyjny. Prawdopodobnie w piątek w kolejnych kopalniach JSW akcja protestacyjna przyjmie taką formę jak w Budryku, czyli całe zmiany będą pozostawać pod ziemią

—poinformowano. Związkowcy tłumaczą, że jest to protest przeciwko „dramatycznej sytuacji w całym górnictwie węgla kamiennego, a także wyraz solidarności z kolegami z Kompanii Węglowej”.

Przede wszystkim chcemy jednak zwrócić uwagę rządu i opinii publicznej na trudną sytuację w naszej spółce. Od trzech lat alarmujemy, że JSW jest źle zarządzana i wkrótce możemy się znaleźć w identycznej sytuacji jak koledzy z Kompanii

—powiedział cytowany w komunikacie wiceszef Solidarności w JSW Roman Brudziński. Służby wojewody śląskiego podały, że z informacji uzyskanych na godz. 14, w proteście w JSW udział brało ok. tysiąca osób (KWK Borynia-Zofiówka-Jastrzębie - Ruch Jas-Mos). Dane dotyczą pracowników protestujących na powierzchni.

Protest rozpoczęli przed kilkoma dniami pracownicy kopalń KW, które mają zostać zlikwidowane: Brzeszcze w Brzeszczach, Sośnica-Makoszowy Gliwicach i Zabrzu, Bobrek-Centrum w Bytomiu i Pokój w Rudzie Śląskiej. W kolejnych dniach dołączały następne kopalnie. Najwięcej górników protestuje, według danych służb wojewody w kopalni Brzeszcze - ok. 420 osób.

W Brzeszczach protest zakłóca procesy produkcyjne zakładu, prowadzone jest tylko odświeżanie frontu ściany

—poinformowało rano WCZK. Ponadto w kopalni Sośnica-Makoszowy trwa protest głodowy, który prowadzi na powierzchni kilku pracowników.

Nad ranem, jak podały służby wojewody, w zakładach Katowickiego Holdingu Węglowego związki zawodowe przeprowadziły masówki, na których „zachęcano pracowników do wzięcia udziału w czynnej akcji protestacyjnej od piątku”.

Prowadzony od kilku dni protest nie ogranicza się do kopalń. W Rudzie Śląskiej, Bytomiu, Zabrzu, Gliwicach, Brzeszczach i innych miastach niemal każdego dnia są organizowane manifestacje, pikiety i blokady dróg. W środę jedne z największych odbyły się w Rudzie Śląskiej i Bytomiu. Udział w nich wzięli pracownicy kopalń, ich rodziny oraz mieszkańcy. Na transparentach pojawiły się napisy:

Ruda Śląska chce żyć”, „Bytom chce żyć”

W bytomskim pochodzie jechał również karawan z klepsydrą „Ś.P. Bytom 2015 rok”. Rządowym planom sprzeciwiają się również samorządowcy. W Rudzie Śląskiej radni podjęli specjalną uchwałę, w której wskazali, że są to decyzje, których „nieodwracalne gospodarcze i społeczne skutki pogrążą w ubóstwie tysiące śląskich rodzin”.

Dziś m.in. prezydenci Bytomia, Rudy Śląskiej, Zabrza i Gliwic podpisali - skierowany do premier Ewy Kopacz - dokument zawierający propozycje do tworzonego przez rząd programu dla Śląska. Propozycje dotyczą m.in. tworzenia nowych miejsc pracy, ulg dla inwestorów, rewitalizacji obszarów górniczych.

Rządowy plan naprawczy dla KW, który wywołał na Śląsku falę protestów, zakłada sprzedaż nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej 9 z 14 kopalń Kompanii. Z pozostałych jedną ma kupić Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery mają być przekazane Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Chodzi o Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Pokój i Brzeszcze.

Według związkowców oznacza to likwidację tych kopalń. Innego zdania jest premier Kopacz, która po ostatnich rozmowach zapewniła, że rząd nie chce likwidować kopalń, lecz je restrukturyzować, przenosząc do Spółki Restrukturyzacji Kopalń zakłady, które są trwale nierentowne.

W związku z dramatyczną sytuacją na Śląsku „zmierzającą do likwidacji tysięcy miejsc pracy oraz brakiem pozytywnych rozwiązań ze strony rządu”, Solidarność postanawiała zorganizować w przyszły wtorek wiec poparcia dla protestujących górników w Warszawie.

Wiec poparcia odbędzie się w dniu: 20 stycznia br. (wtorek) w godz. 16.00 - 17.00 pod Ministerstwem Gospodarki (pl. Trzech Krzyży 3/5 w Warszawie). Do udziału w wiecu zapraszamy wszystkich Członków NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze”

—czytamy w piśmie Prezydium.

Wzywamy wszystkich członków Zarządu Regionu Mazowsze i Przewodniczących Regionalnych Sekcji Branżowych do aktywnego włączenia się w organizację wiecu poparcia. Do udziału w wiecu w obronie miejsc pracy zapraszamy wszystkich mieszkańców Warszawy oraz Mazowsza

— apelują związkowcy.

Ryb, PAP, tygodniksolidarnosc.pl

CZYTAJ TAKŻE:

Kopacz ukrywa się przed górnikami. Rozmowy coraz mętniej prowadzi sekretarz Męcina

Szczerski o polskim górnictwie: Trzeba je ratować, nawet kosztem zwarcia z KE. Kolana nie mogą nam drżeć. NASZ WYWIAD

Szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”: „Na Śląsku zaczyna się czwarte powstanie! Pokazujemy Polsce, jak walczyć o godność”

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...

Redaktor Naczelna: Marzena Nykiel

Zespół: Krzysztof Bałękowski, Wojciech Biedroń, Adam Kacprzak, Jacek Karnowski, Michał Karnowski, Tomasz Karpowicz, Kamil Kwiatek, Aleksander Majewski, Adam Stankiewicz, Weronika Tomaszewska, Anna Wiejak.

Autorzy: Łukasz Adamski, Piotr Cywiński, Krzysztof Feusette, Grzegorz Górny, Edyta Hołdyńska, Jerzy Jachowicz, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Maja Narbutt, Maciej Pawlicki, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło.

Używasz przestarzałej wersji przeglądarki Internet Explorer posiadającej ograniczoną funkcjonalność i luki bezpieczeństwa. Tracisz możliwość skorzystania z pełnych możliwości serwisu.

Zaktualizuj przeglądarkę lub skorzystaj z alternatywnej.