Zła władza upadnie. Dziś w Polsce wiatr wieje w prawą stronę
Zła władza upadnie. "Prawica ma wielką szansę zdobyć władzę i zawrócić naszą Ojczyznę z drogi ku przepaści"

To jedyna partia, której program to coś więcej niż zbiór ogólnie słusznych sloganów.
Spojona konsumowaniem władzy koalicja rządząca dotrwa zapewne do wyborów parlamentarnych w 2027 r. Mniejsi partnerzy Koalicji Obywatelskiej stracili co prawda większość wyborców, ale mając do wyboru próbę odbudowy poparcia lub potulne trwanie, wybierają to drugie. Nie wierzą, by inny, bardziej samodzielny kurs dawał im szanse powodzenia. Jednocześnie klaruje się jasny pomysł Donalda Tuska na utrzymanie władzy: jego własna partia próbuje przesunąć się w sferze retoryki na prawo, zostawiając lewą flankę postkomunistom. Ten „okrągłostołowy” sojusz ma dać większość w przyszłym Sejmie.
To strategia niepozbawiona pewnych szans powodzenia, ale tylko pewnych. Dziś w Polsce wiatr wieje w prawą stronę. Głębsze sondaże pokazują miażdżącą ocenę ekipy rządzącej. Prawica ma wielką szansę zdobyć władzę i zawrócić naszą Ojczyznę z drogi ku przepaści. Sądzę, że tak właśnie się stanie. Pamiętajmy jednak: prawicowa większość w przyszłym parlamencie niczego nie gwarantuje. Nie wiemy, jak zachowają się obie Konfederacje, czy nie dadzą się skusić lub złamać brutalnej ekipie budującej w Polsce „kryptodyktaturę”. Jeśli Polacy chcą silnego, suwerennego, dobrze ułożonego państwa, dominację w obozie niepodległościowym musi zachować Prawo i Sprawiedliwość. To jedyna formacja, która jest w stanie unieść odpowiedzialność w obliczu tak potężnych presji. To także jedyna partia, której program to coś więcej niż zbiór ogólnie słusznych sloganów.
