Zbrodnia, której można było uniknąć?
Zbrodnia, której można było uniknąć? "Funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował własną rodzinę, zabijając czteroletnią córkę"

Czy tej tragedii można było uniknąć i kto powinien za to odpowiedzieć?
Nadmorskie miasto i dramat, który rozegrał się za zamkniętymi drzwiami jednego z mieszkań. Funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował własną rodzinę, zabijając czteroletnią córkę i raniąc najbliższych. Reportaż „Zbrodnia i zaniechanie” to historia niewyobrażalnej tragedii oraz – bazująca na nowych ustaleniach telewizji wPolsce24 — ponura opowieść o zaniedbaniach systemu Donalda Tuska, który mógł zareagować wcześniej, ale nie zrobił tego, pochłonięty politycznymi czystkami. W naszym reportażu ujawniamy nowe fakty, dokumenty i stawiamy pytania, które dziś wracają ze zdwojoną siłą: czy tej tragedii można było uniknąć i kto powinien za to odpowiedzieć?
Rodzinne ferie zimowe zamieniły się w koszmar. Do Ustki z Warszawy przyjechała rodzina funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa. Nie było awantur, kłótni ani żadnego uchwytnego impulsu. Tego wieczoru wstał od stołu, gdzie grali w karty, poszedł do kuchni i wrócił z nożem.
