Kraj
Zasłużony historyk pod ostrzałemZasłużony historyk pod ostrzałem. "Sprawa, której w rzeczonym podręczniku po prostu nie ma"

Artykuł premium
DołączNie ma tam wzmianki o in vitro, jest tylko dylemat co do przyszłości „praw reprodukcyjnych”, gdzie zapłodnienie może się odbywać bez miłości rodziców.
Ta sytuacja ciągnie się od ponad roku i wygląda na nękanie historyka oraz jego wydawcy. W Krakowie odbyła się pierwsza rozprawa w absurdalnej sprawie, w której ma się rozstrzygnąć, czy prof. Wojciech Roszkowski obraził dzieci poczęte metodą in vitro.
Przypomnijmy – chodzi o pierwszą część podręcznika Roszkowskiego do przedmiotu szkolnego historia i teraźniejszość. Gdy ukazał się on latem ub.r., z początku atakowano pozycję za sprawy światopoglądowe – krytykę współczesnej kultury czy podkreślenie wagi rządów Zjednoczonej Prawicy.
