Zamach na Nawrockiego. Tak działa NIK
Zamach na Nawrockiego. Marian Banaś ogłasza kolejną kontrolę IPN. "Pierwsza nic nie wykryła"

Absolutnie przypadkiem wyniki śledztwa przedstawione zostaną pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborczą.
Nie zakończyła się jeszcze w IPN kolejna kontrola NIK, a już prezes tej instytucji Marian Banaś ogłosił o poważnych nieprawidłowościach, których dopatrzyć się mieli kontrolerzy. Przyzwoitość nakazywałaby, aby, co najwyżej mówił o podejrzeniach, ale przyzwoitość wykreślona została ze słownika demokracji walczącej.
Szef NIK wspominał o „nieprawidłowościach” już na wstępie obecnej kontroli. Zaczęła się w styczniu, kilka miesięcy po zakończeniu poprzedniej, ale skoro tamta przyniosła niewiele, a dodatkowo prezes IPN okazał się kandydatem prawicy na stanowisko prezydenta… Wprawdzie Banaś zapowiadał zakończenie kontroli na przełomie lutego i marca, ale dystans do wyborów pozbawiłby raport NIK waloru „rewelacji” i umożliwiłby odpowiedź zainteresowanemu. Toteż absolutnie przypadkiem wyniki śledztwa przedstawione zostaną pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborczą.
