Felieton
Żakowski przegiął. "Mówić jednym głosem"Żakowski przegiął. "Znów, jak drzewiej bywało, polska władza będzie mówić jednym głosem"

Artykuł premium
DołączTVP nareszcie tak samo jak TVN, a jak się Polsat nie dostosuje, nie odpuści symetryzmu… Już tam pisiorów usuwają.
Jacek Żakowski to mój dawny znajomy i nawet sojusznik w czasach, gdy stawiałem pierwsze kroki w dziedzinie politycznej analizy.
Był szefem działu publicystyki „Życia Warszawy” i chętnie puszczał moje teksty – były „prawicowe” w sensie thatcherystowskim i reaganowskim. Koledzy z redakcji (a dziś są to wielkie publicystyczne nazwiska) wspierający klasyczną polską prawicę (antyestablishmentową, nieco socjalną, domagającą się historycznych rozliczeń) mieli pretensję, że korzystałem z przychylności Jacka.
