Wyzwanie dla prawicy. "Szwedzi zrozumieli"
Wyzwanie dla prawicy. "Szwedzi zrozumieli, że kwestia muzułmańskich gett to problem rasowy i kulturowy"

Dziś, kiedy słodka teoria o multikulturalizmie i prawach człowieka zderzyła się z rzeczywistością, antyimigrancka polityka jest paliwem, które do baków wyborczych lokomotyw wlewają i skrajna prawica, i lewica.
Dowcip z brodą (a może nie dowcip?) o szwedzkiej politycznej poprawności mówił, że w centrum Sztokholmu zastrzelono mężczyznę. Świadkowie opisali mordercę, policja rozesłała informację, jak wyglądał: wysoki, muskularny, szeroki nos, czarne kręcone włosy. Jednak długo przestępcy nie udawało się odnaleźć. W końcu go schwytano. Trwało to długo, bo policjanci pominęli jeden szczegół: bandyta był Murzynem.
Można mieć nadzieję, że ten trend należy do przeszłości. Wybory w Szwecji najpewniej wygrała centroprawica z antyimigrancką partią Szwedzcy Demokraci na czele. Na razie wprawdzie zwycięzcy się kłócą, choćby o siedzibę, której centroprawicowi moderaci nie chcą oddać nacjonalistycznym demokratom, choć powinni.
