WYWIAD. Gen. Samol: Jaka jest armia PutinaWYWIAD "SIECI". gen. broni Bogusław Samol: Jaka jest armia Putina. "Widzimy dużo błędów popełnianych przez Rosjan"

Obie strony podczas działań wojennych mają tendencję do powiększania strat przeciwnika i zaniżania własnych. Dopiero po wojnie się dowiemy, jak było naprawdę.
Oceniając zdolności rosyjskiej armii, powinniśmy brać pod uwagę, jaka jest moc rosyjskiego państwa. Uważam, że ten konflikt pokaże światowej opinii publicznej, jak naprawdę silna jest Rosja - mówi gen. broni Bogusław Samol, dyrektorem Instytutu Strategii Wojskowej Akademii Sztuki Wojennej, w rozmowie z Andrzejem Rafałem Potockim.
W naszej rozmowie jeszcze przed wybuchem wojny starał się pan przewidzieć kierunki i cele operacyjne Rosjan. W skrócie sprowadzały się do dwóch istotnych rzeczy: ataku z północy (Białoruś) na południe i z Krymu na północ po prawej stronie Dniepru w celu odcięcia Ukrainy od dostaw z Polski. Drugim miał być atak z Białorusi po wschodniej stronie Dniepru i połączenie się z siłami atakującymi na północ z Półwyspu Krymskiego w celu rozcięcia sił ukraińskich na wschodzie Ukrainy i odcięcia Charkowa. W działaniach po prawej stronie Dniepru Rosjanie doszli do Żytomierza (140 km na zachód od Kijowa) i po stoczeniu boju skręcili, kierując się na Kijów. Czy rezygnacja z odcięcia Ukrainy od Polski i skierowanie sił na stolicę było błędem?
