WYWIAD. Adam Komorowski: Ojciec o powstaniu nic nie mówił w domuWYWIAD. Adam Komorowski: Ojciec o powstaniu nic nie mówił w domu

Z Adamem Komorowskim, synem gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego, dowódcy powstania warszawskiego i Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych RP, rozmawia Andrzej Rafał Potocki
Andrzej Rafał Potocki: Urodził się pan podczas wojny, w 1942 r. W czasie powstania warszawskiego na świat przyszedł pański brat, Jerzy. Wiąże się z tym pewna anegdota. Ktoś zapytał gen. Bora-Komorowskiego, pańskiego ojca, dlaczego nie poinformował żony o przewidywanym terminie wybuchu powstania. W końcu była brzemienna. Ojciec miał odpowiedzieć, że wtedy musiałby zawiadomić wszystkie Warszawianki, które były w ciąży i godzina W przestałaby być tajemnicą.
Adam Komorowski: To prawda. Pytanie zadał Jan Nowak-Jeziorański. W rzeczywistości dzień przed wybuchem powstania poszedł do matki i powiedział: „Zakup trochę prowiantu dla małego, bo zaraz to wszystko się zaczyna. Ja i paru innych oficerów ujawnimy się Sowietom, ale reszta niech pozostanie w podziemiu. Nie mam wcale zaufania do naszych tzw. aliantów i wszystko może się jeszcze źle skończyć. Nie wiem, czy się jeszcze zobaczymy”.
Czy ojciec wspominał, jakie były pierwotne cele powstania warszawskiego?
Do wyzwolonej przez powstańców Warszawy wkraczają Sowieci i wtedy powstańcza armia ujawnia się jako właściwa reprezentacja władzy. Nie tak, że to oni nas oswobodzili. Niestety nic z tego nie wyszło.
Według niemieckich mediów (w 1994 r. pisał o tym „Die Zeit” w artykule „Z ogniem i dymem”) kilka dni przed wybuchem powstania, dokładnie między 20 a 22 lipca 1944 r., w willi w podwarszawskim Józefowie odbyła się rozmowa między gen. Borem-Komorowskim a SS-Hauptsturmführerem Paulem Fuchsem, szefem kontrwywiadu Sicherheitsdienst/Gestapo w dystrykcie radomskim. „Die Zeit” cytował nagranie z tej rozmowy. Ponoć Fuchs namawiał pana ojca do wystąpienia przeciw Sowietom i rezygnacji z wybuchu powstania przeciwko Niemcom. Nie ma jednak pewności, czy owo nagranie rzeczywiście istnieje, a jeśli tak, to czy jest autentyczne.
Ojciec o powstaniu w domu nic nie mówił. Cała moja wiedza bazuje na opowieściach mojej mamy i znajomych.
A czy kiedykolwiek komentował decyzję o wybuchu powstania?
