Wyrok na demokrację: Polityczne sądy, media i uniwersytety
Wyrok na demokrację. Stronnicze sądy. Kryminalizacja opozycji: Uniemożliwić politykom aktywność pod pretekstem przestępstw

Przykład? Marine Le Pen: to za łamanie prawa stronnicze sądy – liderka narodowców tłumaczyła, że trudno ocenić, kiedy np. jej ochroniarz pilnował jej jako członka PE, a kiedy jako lidera RN, ale sędzia skazała ją na cztery lata więzienia (trzy w zawieszeniu), solidną grzywnę i pięcioletni zakaz ubiegania się o stanowiska publiczne
Przyjdzie mi powtórzyć, że Polska nie jest prowincją, która reprodukuje tylko postawy i rozwiązania utrwalone na Zachodzie. Przeciwnie: to u nas wzbierają tendencje, które dopiero później osiągną globalny wymiar.
Zdobycie władzy przez PiS w 2015 r. było jednym z pierwszych sukcesów buntu narodów, który wstrząsa obecnie Ameryką i Europą. W odpowiedzi na to reprezentanci europejskiej oligarchii w Polsce testować zaczęli na dużą skalę strategię zabezpieczenia swojej władzy nazywanej liberalną demokracją. Podstawowa metoda to kryminalizacja opozycji, którą represjonuje się i uniemożliwia publiczną aktywność pod pretekstem przestępstw pospolitych. To za łamanie prawa stronnicze sądy uznają działania klasyczne dla demokracji czy choćby mieszczące się w jej rejestrze.
