Wybory nie są ponurą farsą!
Wybory nie są ponurą farsą! "Otoczmy cierpliwą wyrozumiałością niezrównoważonych politycznie"

Składam wyrazy głębokiego szacunku pani marszałek Elżbiecie Witek za jej opanowanie i stoicki spokój w prowadzeniu Wysokiej Izby przez wzburzone morze zdradzieckich namiętności.
U progu wyborów skoncentrujmy się na dobrych myślach i uczynkach, ponieważ wrogowie wpychają nas w odmęty ponurego szaleństwa.
Ich codzienne kłamstwa, awantury są trudne do zniesienia. Musimy sobie z tym jakoś radzić. Jesteśmy ludźmi chrześcijańskiego miłosierdzia, uczestnikami mszy za ojczyznę, podczas których błogosławiony kapłan nauczał nas, by zło dobrem zwyciężać. Otoczmy cierpliwą wyrozumiałością niezrównoważonych politycznie, rozchwianych moralnie aktywistów totalnej opozycji. Bulgocząca im w gardłach wściekłość uniemożliwia skonstruowanie sensownego zdania w dowolnej sprawie.
