Wielka, niedoceniana obietnica
Wielka, niedoceniana obietnica. "Rządzić muszą ci, którzy chcą, by Polacy nie płacili haraczy"

Zapowiedź zniesienia opłat za korzystanie dróg w Polsce została zlekceważona, wręcz wyśmiana. Tymczasem to obietnica wielkiej wagi.
Likwidacja opłat za autostrady to jedno z najważniejszych zobowiązań przed jesiennymi wyborami. Jeśli za nim pójdą konsekwentnie kolejne czyny, to będzie to doniosłe wydarzenie.
Zapowiedź zniesienia opłat za korzystanie dróg w Polsce została zlekceważona, wręcz wyśmiana. Tymczasem to obietnica wielkiej wagi. Oto po raz pierwszy w wolnej III RP jakaś władza wykonała przyjazny gest wobec kierowców, którzy są najbardziej strzyżoną, goloną, dojoną grupą obywateli. Likwidacja opłat to akt symboliczny, który może być początkiem zmiany w podejściu do kierowców, oznaczać koniec traktowania ich jak wrogów czy dostarczycieli szybkiej gotówki. Jazda samochodem jest niemal tak obciążona podatkami i opłatami jak picie alkoholu, tak jakby to była jakaś rzecz luksusowa, coś w rodzaju fanaberii.
