Wielka lewica. "Kosztem wartości chrześcijańskich"
Wielka lewica. "Ta konwergencja odbywa się kosztem wartości chrześcijańskich, systematycznie wypłukiwanych z programów"

Ta decyzja wpisuje się jednak w szerszy trend, obserwowany w wielu krajach naszego kontynentu. Regułą staje się to, że ugrupowania należące do Europejskiej Partii Ludowej wolą współpracować i tworzyć koalicje z formacjami lewicowymi niż z konserwatywnymi, narodowymi lub suwerenistycznymi.
W Portugalii odbyły się wybory prezydenckie. W drugiej turze wygrał w nich kandydat lewicowej Partii Socjalistycznej António José Seguro, zdobywając ok. 66 proc. głosów. Do rundy finałowej wszedł także lider prawicowej partii Chega (Dość) André Ventura, jednak uzyskał 34 proc. i musiał uznać wyższość swego rywala.
Ventura – choć otrzymał poparcie niemal dwukrotnie niższe niż jego przeciwnik – może uważać swój start za duży sukces. Położył bowiem kres duopolowi, który zdominował portugalską scenę polityczną na ostatnie kilkadziesiąt lat. W tym okresie krajem rządzili na przemian albo socjaliści, albo chadecy. Jako alternatywa dla tego układu w 2019 r. powstała Chega – partia konserwatywno- -narodowa i eurosceptyczna, a zarazem liberalna gospodarczo. W pierwszych wyborach, w których uczestniczyła, zdobyła zaledwie 1,29 proc. głosów. Obecnie jest trzecią siłą w parlamencie, mając 60 posłów w 230-osobowym Zgromadzeniu Republiki. Popularność nowej formacji świadczy o rosnącym rozczarowaniu wielu obywateli dotychczasową klasą polityczną.
