Wesołych Świąt! Niech święta scalą nas jak opłatek
Wesołych Świąt! Nasze wigilie pachną miłością, barszczem i makowcem, ich – kalkulacjami emisji"

My wierzymy w Pana Boga, oni – w regulacje. Spokojnych dla wszystkich świąt, bez kolejnych skandali i zdrady narodowych interesów.
Święta Bożego Narodzenia to czas magii. Choinka migocze, kolędy brzmią, a śnieg – jeśli dopisze – maluje świat na biało. Polskie tradycje, z opłatkiem i 12 potrawami, niosą ciepło, wiarę i prostotę. Europejskie? Często rozmyte w komercji, z Mikołajem w supermarkecie zamiast Dzieciątka Jezus w szopce. Nasze wigilie pachną miłością, barszczem i makowcem, ich – kalkulacjami emisji. Magia tkwi w różnicach. My wierzymy w Pana Boga, oni – w regulacje.
Pamiętam z dziecięcych lat, jak w mojej rodzinnej miejscowości na pasterce o północy kościół pękał w szwach. Ksiądz mówił o nadziei w trudnych czasach, a my, dzieci, marzliśmy w ławkach, ale czuliśmy jedność. Nagle wyłączono prąd – PRL-owska rzeczywistość. Ludzie zapalili świeczki, kolędy brzmiały głośniej.
