Wejście smoka. "Po pierwsze, Polska!"
Wejście smoka. Rozpoczyna się nowa epoka. Dokąd naszą ojczyznę poprowadzi człowiek, który wygrał wybory o wszystko?

Trzeba pamiętać, że do pilnowania Polski jesteśmy powołani wszyscy, i to nie tylko w dniach wyborów, jednak w tym tygodniu najwyższy urząd obejmuje człowiek, który może nas do tego nie tyle zmobilizować, ile wręcz porwać; wrogowie Karola Nawrockiego być może już wiedzą, że w czasie kampanii to oni go zahartowali, skala ataków, z jaką nie mierzyła się do tej pory żadna postać na scenie politycznej, utwardziła gdańskiego historyka i świetnie przygotowała do pełnienia najwyższej funkcji w czasie rządów Donalda Tuska.
Wraz z inauguracją kadencji Karola Nawrockiego rozpoczyna się nowa epoka w polskiej, a może i międzynarodowej polityce. Na czele państwa staje człowiek inny od wszystkich dotychczasowych liderów. Boją się go źle życzący naszej ojczyźnie, a wyczekują ci, którzy nie porzucili marzeń o wielkiej i bezpiecznej Polsce.
Polacy mobilizują się w najtrudniejszych momentach. Takim był 1 czerwca br., gdy podejmowaliśmy fundamentalną decyzję dotyczącą przyszłości Polski: czy ma być państwem ambitnym, twardo trzymającym się suwerenności i walczącym o swoje interesy, czy też kolejnym landem zachodniego sąsiada, pokornie rezygnującym z niezależnego rozwoju.
