Kraj
Warszawa – Kijów: katastrofalna polityka gestów
Warszawa – Kijów: katastrofalna polityka gestów. Po polskiej stronie zmierza tylko do jednego: do obudzenia antyukraińskich demonów

Artykuł premium
DołączPo stronie ukraińskiej w końcu interweniował Zełenski, domagając się uspokojenia złych emocji.
Niestety, nie będzie cudu złamania fatum, które od trzech wieków ciąży nad Polakami i Ukraińcami.
Chociaż przez chwilę mogło się zdawać, że wraz z wybuchem wojny na Wschodzie mroczna karta dziejów się odwraca, a otwiera się nowa, przywracająca starodawne dziedzictwo wspólnej ojczyzny obu naszych narodów. Można było nawet odnieść wrażenie, iż na naszych oczach dokonuje się jakiś dziejowy cud, który ma szansę wywrócić do góry nogami całą tragiczną geopolitykę Europy Środkowo-Wschodniej. I przyznam, że choć praktyczny udział w polityce nauczył mnie zimnego sceptycyzmu wobec dziejowych cudów, tym razem sam uwierzyłem w jego realność.
