W tył zwrot! "Donald Tusk wciąż mówił o Polsce"
W tył zwrot! "Donald Tusk wciąż mówił o Polsce. O Unii Europejskiej jak na lekarstwo. Potem pisał na Twitterze o patriotyzmie"

Jak organizatorzy platformianego Campusu Polska Przyszłości będą przekonywać swoich prelegentów, że Polska to jednak nie obciach, a straż graniczna i policja są OK.
Myślę, że jesteśmy nieraz zbyt surowi dla naszej opozycji spod znaku Donalda Tuska. Zaangażowanie w nią wymaga nieprawdopodobnej uwagi i zdolności przystosowania, bo trendy się zmieniają co i rusz. Np. tuż przed wyborami zapanowała moda na… Polskę i patriotyzm.
Już nie brudni odbiorcy 500+ zasypujący molo puszkami po piwie po to, by Tusk potknął się podczas joggingu. Już nie faszystowscy strażnicy graniczni prześladujący turystów organizowanych przez biuro podróży Aleksandra Łukaszenki. Już nie zacofani wychowankowie Jana Pawła II i kard. Sapiehy, obrońcy pedofilów, cuchnący kadzidłem, uprzedzeniami i wstecznictwem. Już nie anty-Europejczycy, którzy nie rozumieją, że gwiaździsta ważniejsza jest od biało-czerwonej. Od teraz, na kilka miesięcy aż do wyborów, Polakami zostaliśmy wszyscy.
