W cieniu ważniejszych spraw. "Szaleństwo pandemiczne"
W cieniu ważniejszych spraw. "Coraz więcej przesłanek wskazuje, że szaleństwo pandemiczne może niebawem wrócić

To tylko dwie, wcale nie najbardziej dramatyczne sprawy, które przypominam ku przestrodze, zanim przyjdzie jesień, czas przeziębień.
Jeżeli traktujemy poważnie nasze państwo, nie możemy od tego uciec. Tu nie chodzi o to, by kogoś dopaść i się zemścić.
Przy akompaniamencie bomb spadających na Ukrainę, w natłoku doniesień o zbrodniach Rosjan na ludności cywilnej i jeńcach trudno się przebić do opinii publicznej z informacjami innymi niż wojna. Sprawa jest o tyle trudniejsza, że funkcjonowanie mediów polega na nieustannej walce o uwagę odbiorców, co skłania redakcje do nasycania do granic możliwości wszelkich treści emocjami. Serwisy informacyjne składają się najczęściej już nie z materiałów informacyjnych, lecz klipów, gdzie euforia miesza się ze łzawymi sekwencjami, a wszystko robi wrażenie kiczowatej opowieści pobudzonej nastolatki. Permanentny wyścig, kto dosadniej, kto mocniej, kto bardziej emocjonalnie, sprawia, że autorzy doniesień i odbiorcy mediów tracą właściwą miarę spraw. A ponieważ coraz większe obszary polityki przeniosły się do mediów, ich emocjonalność, niedojrzałość i euforyczność zmieniają też życie polityczne.
