Volkswagen oskarżony o niewolnictwo
Volkswagen oskarżony o niewolnictwo. "Niemiecka firma ciągle nie chce naprawić krzywd robotnikom amazońskiej farmy"

Brazylijska prokuratura zapowiedziała, że podejmie wszelkie środki zarówno w kraju, jak i za granicą, by zmusić koncern do wypłaty rekompensat.
Fakt wykorzystywania przez niemieckie firmy pracy niewolniczej podczas II wojny światowej jest powszechnie znany. Jednak znacznie mniej wiemy o tym, że do takich praktyk mogło dochodzić również po wojnie.
Liderem rynku motoryzacyjnego w Brazylii jest działająca tam od 1953 r. firma Volkswagen. To właśnie Volkswagen – jak wynika dochodzenia prowadzonego przez brazylijską prokuraturę – miał być odpowiedzialny za nieludzkie traktowanie lokalnych pracowników w amazońskim stanie Pará. W 1969 r. Volkswagen zakupił od rządzącej wówczas Brazylią junty wojskowej ogromny teren, który miał zostać przekształcony w farmę bydła. Junta karczowała wówczas amazońskie lasy, by zamieniać je w pola uprawne i pastwiska. Pomagali jej w tym – oczywiście nie za darmo – różni kontrahenci, wśród których znalazł się również niemiecki koncern samochodowy. Dokumenty, do których dotarł brytyjski dziennik „The Guardian”, ujawniają, że na zakup i prowadzenie rancza Volkswagen otrzymał od junty dotacje i ulgi podatkowe o wartości blisko 130 mln dol.
