Unijna poczwarka w drodze do superpaństwaUnijna poczwarka w drodze do superpaństwa. Czym się stanie Unia po wprowadzeniu zmian?

W istocie unijne państwo będzie narzędziem do realizacji mocarstwowych ambicji Niemiec i Francji.
Brukselski walec ruszył. 25 października Komisja Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego przegłosowała sprawozdanie, w którym rekomenduje 267 poprawek w traktatach o Unii Europejskiej (TUE) i jej funkcjonowaniu (TFUE). Unia ma stać się inną organizacją niż ta, do której wstąpiliśmy – quasi-państwem skonstruowanym przez urzędników i władców Europy.
Już sam skład posłów przedstawiających Parlamentowi Europejskiemu (PE) raport komisji o zmianie traktatów ma wymiar symboliczny. Sprawozdawcami są bowiem: przewodniczący tejże Belg Guy Verhofstadt i czworo Niemców, w tym jeden zdeklarowany komunista, dawny działacz z NRD Helmut Scholz. Pozostali to przedstawiciel Zielonych, reprezentantka socjalistów i poseł z Partii Ludowej Manfreda Webera. To pokazuje, że w samym PE zbudowano już wystarczającą koalicję władzy Berlina, by przeprowadzić poprawki.
