Umowa jak z koszmarów III Rzeszy. Jeden powód, by odejść!
Umowa jak z koszmarów III Rzeszy. Unia jako narzędzie niemieckiej dominacji. Oto jeden powód, by opuścić Unię Europejską

Pakt migracyjny ujawnia choroby dzisiejszej Unii. Po pierwsze, jest gwałtem prawnym, czyli bezprawiem. Pełen zaklęć i bezprawia. Unia jak uczciwe oszustwo. Jaki oni mają talent do załgiwania i plugawienia pięknych pojęć. To akt o przymusowym przesiedlaniu ludzi, handlu nimi, o wykupywaniu ich ze zsyłek i transportów Polski żołnierz ani policjant nie mogą z bronią pilnować transportów z Niemiec do miejsc zsyłki. Unia jest najgorszym wrogiem Europy. Dziś wyjście z UE jest nierealne, ale czas, by o tym mówić, już nadszedł. Będę kasandryczył, pisał na Berdyczów i wołał na puszczy: szalupy ratunkowe muszą być przygotowane, drzwi i korytarze ewakuacyjne drożne. Kropla drąży skałę, proces, który będzie trwał lata, rozpoczął się i nie zmienią tego żadne wrzaski. Jeśli nie zmieni się sama UE, to i tak ją pożegnamy. Rozleci się. Chcesz pokoju, to szykuj się do wojny. Nie chcesz upadku Unii, to szykuj się do wyjścia z niej.
Pakt migracyjny jest tak bezprawnym, nikczemnym, zagrażającym bezpieczeństwu i suwerenności aktem, że stanowi wystarczający powód, by opuścić Unię Europejską.
Poruszanie pewnych tematów zawsze jest zły czas – a to wybory, a to kryzys, a to wojna. Są więc jak tabu – niewypowiadalne. Za murem milczenia, w gettach dla myśli, na kształt tych, które europejskie elity budują wokół nieprawidłowych partii, np. AfD czy Szwedzkich Demokratów. Choć zdobywają one 20–40 proc. poparcia, są jak hinduscy pariasi – niedotykalne partie najniższej kasty. W Polsce tematem tabu jest polexit. Świat bez alternatywy – jeśli nie chcesz być po butem Rosji, musisz być w Unii, bo to gwarantuje ci bezpieczeństwo i coś tam, coś tam.
