Tytoń, alkohol i… Decyzję władz popiera 77 proc. mieszkańców
Tytoń, alkohol i… "Tę decyzję władz popiera 77 proc. mieszkańców kraju"

Model biznesowy wspomnianych platform cyfrowych bazuje na mechanizmie uzależniania użytkowników, ponieważ w ten sposób najłatwiej jest pozyskać uwagę i czas odbiorców, które są następnie monetyzowane. Najbardziej bezbronne wobec tej metody są dzieci, dlatego najłatwiej jest je uzależnić.
10 grudnia Australia stanie się pierwszym krajem na świecie, który zabroni dostępu do mediów społecznościowych dzieciom poniżej 16. roku życia. Tamtejsza komisarz ds. bezpieczeństwa elektronicznego Julie Inman Grant ogłosiła, że zakazem zostaną objęte popularne platformy cyfrowe, jak Facebook, Instagram, Snapchat, TikTok, X, YouTube, Reddit, Kick czy Threads. Koncerny, które nie wdrożą systemów uniemożliwiających osobom nieletnim zakładanie własnych kont na „społecznościówkach”, mogą zapłacić grzywnę w wysokości do 49,5 mln dol. australijskich. Decyzję władz popiera 77 proc. mieszkańców kraju.
Tak radykalny krok został wymuszony licznymi badaniami naukowymi wskazującymi na destrukcyjny wpływ mediów społecznościowych na młodzież w różnych wymiarach życia: fizycznym, psychicznym, intelektualnym czy społecznym. Z powyższym zjawiskiem jest też związany lawinowy wzrost prób samobójczych, samookaleczeń, depresji, stanów lękowych i rozmaitych zaburzeń psychicznych wśród nastolatków. Problem polega na tym, że model biznesowy wspomnianych platform cyfrowych bazuje na mechanizmie uzależniania użytkowników, ponieważ w ten sposób najłatwiej jest pozyskać uwagę i czas odbiorców, które są następnie monetyzowane. Najbardziej bezbronne wobec tej metody są dzieci, dlatego najłatwiej jest je uzależnić.
