Twardy dyktat Pekinu. "Rosja jest przyciśnięta do muru"Twardy dyktat Pekinu. "Rosja była gotowa sprzedawać gaz do Chin po 250 dol. za 1 tys. m3, ale Pekin zażądał pięciokrotnej obniżki, do 50 dol. za 1 tys. m3"

Moskwa stoi przed widmem utraty dochodów ze sprzedaży paliw. Ratunkiem byłby zwiększony eksport gazu ziemnego do Chin, jednak Pekin – zdając sobie sprawę z kiepskiego położenia Rosji – żąda gigantycznej bonifikaty na dostawy surowca.
Jeszcze tylko przez ponad rok państwa Unii Europejskiej będą mogły kupować rosyjski gaz ziemny (skroplony do końca 2026 r., a rurociągowy do października 2027 r.). Potem, jeżeli nic się nie zmieni, wejdzie w życie unijny zakaz importu tego surowca z Rosji i Moskwa utraci dochodowy rynek europejski, na którym przez wiele lat mogła dyktować warunki, sprzedając gaz po 300–450 dol. za 1 tys. m3.
Całkowite odcięcie od rynku unijnego będzie poważnym ciosem dla rosyjskiego budżetu, ale do niedawna na Kremlu panował względny spokój. Moskwa liczyła bowiem na to, że utrzyma część dochodów ze sprzedaży gazu, przekierowując jego eksport do Chin.
