Tusk bezpański. "Tusk wyraźnie nie wie, co ma robić"
Tusk bezpański. "Tusk wyraźnie nie wie, co ma robić. Funkcjonuje wyłącznie w roli namiestnika Berlina"

W nowej sytuacji Donald Tusk demonstruje absolutną bezradność. Jego wcześniejsza polityka polegała na podczepieniu się pod Berlin, który wspierał go jako lidera proniemieckiej partii w Polsce.
UE wkroczyła w kolejną, poważną fazę turbulencji. Wydaje się, że niemiecko-francuski alians, który stanowił silnik wspólnoty, definitywnie się popsuł. Wprawdzie i wcześniej zdarzały się napięcia między tymi państwami, ale zyski z porozumienia pozwalały je przezwyciężać. Ten etap wraz z pogłębiającym się kryzysem gospodarczym, który w dużej mierze na własne życzenie zafundowali sobie europejscy liderzy, odchodzi w przeszłość. Doraźna i beznadziejna walka o utrzymanie swojego materialnego statusu spycha na dalszy plan strategiczne projekty.
Niemcy uznali, że szansą dla eksportu ich samochodów i przemysłu chemicznego jest rynek Ameryki Łacińskiej. Otworzy go dla nich układ handlowy Mercosur, który skazuje spętanych unijnymi regulacjami europejskich rolników na porażkę w konkurencji z producentami Ameryki Łacińskiej, wolnymi od tego typu ograniczeń. Ta krótkowzroczna polityka, która niszczy jeden z filarów wspólnoty, czyli samowystarczalność żywnościową kontynentu, nie gwarantuje nawet interesu Niemiec. Walkę o ten sam rynek w tych samych dziedzinach podejmują z nimi Chiny, a to niezwykle trudny rywal.
