Świat
Trump idzie po Biały Dom. Niewybieralny faworyt
Trump idzie po Biały Dom. Co mogło pójść nie tak? Wszystko. Na nic mizdrzenie się, reżyseria, zastawiane pułapki

Artykuł premium
DołączStwierdzenie, że w przypadku amerykańskiej polityki i Trumpa nic nie jest tym, na co wygląda, nie odnosi się tylko do wszechobecnych kłamstw, intryg
Donald Trump zdecydowanie może cytować Marka Twaina: „Pogłoski o mojej śmierci były przesadzone” albo kultową kwestię Schwarzeneggera z „Terminatora 3”: „I’m back”
Mimo ponawianych przez demokratów i część republikanów prób przebicia Trumpa osinowym kołkiem ostatecznego złożenia do grobu, na półtora roku przed wyborami prezydenckimi to właśnie on wyrasta na największego faworyta do zwycięstwa. Jakby się żywił pozwami, oskarżeniami o wszystko i cokolwiek, pomówieniami, skandalami.
