Totalitarne państwo liberalne. "Trwa wojna kulturowa"
Totalitarne państwo liberalne. "Trwa rewolucja, wojna kulturowa, której polski suweren w ogóle nie dostrzega"

Kulturowi rewolucjoniści legalizują eutanazję w kolejnych krajach. Trwa walka o zatarcie granicy pomiędzy ludźmi a zwierzętami.
O co idzie walka w Polsce? Czy toczy się spór równorzędnych toposów, wspólnotowego i indywidualistycznego? Czy mamy do czynienia z wojną mentalności: miastowi, postępowcy, lewicowcy, liberałowie, pragnący racjonalnych zmian, otwarcia się na wielość i zróżnicowanie kontra niewykształceni tradycjonaliści zadomowieni w korzennym i archaicznym świecie? Nie. Trwa rewolucja, wojna kulturowa, której polski suweren w ogóle nie dostrzega, a zachodni już dawno ją przegrał.
W USA rozpoczął się program inwigilacji osób kupujących mięso w celu obliczenia wpływu CO2 na klimat. Niemcy weszły na ścieżkę legalizacji marihuany, kończą się prace parlamentarne nad projektem ustawy legalizującej jej posiadanie oraz uprawę dla celów rekreacyjnych. Również liberalno-lewicowy rząd Kanady legalizuje marihuanę, akceptowaną już w niektórych stanach USA oraz w Czechach, Portugalii, Włoszech, Belgii, Urugwaju, Holandii. Kolejny raport Organizacji Narodów Zjednoczonych wzywa do dekryminalizacji wszystkich form używania narkotyków i aktywności seksualnej na całym świecie, w tym między dorosłymi i dziećmi, żądając dekryminalizacji seksu między dorosłymi a nieletnimi, o ile nieletni „wyrażą zgodę”. Identyczne postulaty głosiła rządząca w Niemczech partia Zielonych.
