Sztajnbaszek w spodniach
Sztajnbaszek w spodniach. Pan Weber jest nam przyjazny i chce uwolnić nas, nieświadomych i błądzących, od pisowskiego jarzma

Wbijmy sobie raz na zawsze w nasze zakute pały, że wszystko, co robią Niemcy, wynika z ich przyjaźni i życzliwości. Wszak granic już nie ma…
Zawsze tym będziesz, czymeś jest. Wsadzaj peruki z tysiącznymi kudły, nogi podwyższaj łokciowymi szczudły, wciąż pozostaniesz, czymeś jest
– mentorował Goethe ustami Mefistofelesa w literackim arcydziele pt. „Faust”. Co ma wspólnego z dramatem wybitnego niemieckiego poety, a i polityka, niejaki Martin Weber? Ano to, że też jest politykiem. Wprawdzie nie tej miary i talentu, co Goethe, ale jest. Pełni nawet funkcję wiceprzewodniczącego chadeckiej partii CSU oraz szefa frakcji Europejskiej Partii Ludowej w europarlamencie. I też mentoruje. Ostatnio wyjawił, kto jest przeciwnikiem Europy, przed kim buduje zaporę ogniową, aby Polskę „poprowadzić z powrotem do Europy”.
