Rządy gangsterów. Największy zamordysta
Rządy gangsterów. Czas, by wszyscy Polacy zrozumieli, że w polskiej polityce nie ma większego zamordysty niż Donald Tusk

Nie mam wątpliwości, że Tusk pójdzie teraz dalej, skoro dotrzymał słowa danego wpatrzonym w niego hejterom
Sceny z „przejęcia” gabinetu prezesa TVP przejdą do historii. I już nigdy nie odkleją się od Donalda Tuska. Zaczął swoje rządy, sięgając po metody wypróbowane przed 40 laty przez Jaruzelskiego. Mamy do czynienia ze skandalem, jakiego wcześniej nikt nie widział, i metodami regularnych gangsterów. Wszystko przy aplauzie produktów dziennikarzopodobnych i pod czujnym okiem unijnej komisarz odpowiedzialnej za wartości i przejrzystość.
Film z włamania do gabinetu prezesa TVP powinien zobaczyć każdy. Oto dwumetrowy chłop, wyglądający na bramkarza z dyskoteki albo na podwarszawskiego żołnierza, przepychając posłów i pracowników Telewizji Polskiej, szturmem przejmuje gabinet szefa spółki.
