Felieton
Rozczarowanie. ""Dziś do Orbána bardzo nam daleko"Rozczarowanie. "Dziś do Orbána bardzo nam daleko i bliżej nie będzie. W kluczowej kwestii nam z nim nie po drodze"

Artykuł premium
DołączWięcej wspólnych interesów niż z Węgrami mamy z szybko rosnącą na znaczeniu i bardzo samodzielną Rumunią, krajami bałtyckimi, w sprawach bezpieczeństwa ze Skandynawami, a najwięcej możemy mieć z wolną Ukrainą.
Węgry mają inne położenie, są bardziej uzależnione od rosyjskich surowców i inwestycji. Zostały wykluczone przez Unię Europejską i były chamsko, ksenofobicznie atakowane przez elity europejskie.
Wszystko to prawda, ale nie zmienia to faktu, że dziś do Viktora Orbána bardzo nam daleko i bliżej nie będzie, a robienie z niego sojusznika na dobre i złe było ze strony polskiej prawicy pomyłką.
