Rosja tej walki nie wygra. "Kształtuje się nowy ład"
Rosja tej walki nie wygra. "Teraz właśnie kształtuje się w naszym regionie nowy ład geostrategiczny"

Wrażenie pogłębiającego się chaosu w Rosji, braku planu B, postawienia wszystkiego na jedną kartę, jaką miała być krótka zwycięska wojna z Ukrainą, potęgują też informacje na temat izolacji Putina.
W środowisku zachodnich, ale również rosyjskich ekspertów słychać głosy, że jeśli Rosja nie osiągnie w najbliższych dniach swych celów operacyjnych na froncie, nie zdobędzie ukraińskiej stolicy i nie skłoni Zełenskiego do ustępstw, to w sensie politycznym przegra wojnę lub stanie przed długim i niezwykle krwawym konfliktem na wyniszczenie, co też w dłuższej perspektywie oznacza jej przegraną.
Jean-Ives Le Drian, francuski minister spraw zagranicznych, wyraził pogląd, że w sytuacji utrzymującego się oporu Ukrainy Putin staje wobec bolesnego wyboru, albo kontynuować konflikt i liczyć się z konsekwencjami, w tym nasilającą się i rujnującą dla rosyjskiej gospodarki presją sankcyjną, albo przystąpić do rozmów. Iwan Timofiejew z Rosyjskiej Rady ds. Polityki Zagranicznej, uznawany za jednego z najlepszych ekspertów ds. sankcji, powiedział dziennikowi „The New York Times”, że „Putin musi już wybierać mniejsze zło” i zdecydować się, czy zaakceptować, że w Kijowie rządzi ekipa chcąca integracji Ukrainy z Zachodem, czy kontynuować dotychczasową politykę, ryzykując lawinowy wzrost liczby ofiar, zarówno wśród rosyjskich żołnierzy, jak i ludności cywilnej.
